NAJNOWSZA KSIĄŻKA JUŻ W SPRZEDAŻY

On go kochał, a ten umarł. I jest drama, w dodatku lewacka. Drama na całego we wsi dużego miasta wojewódzkiego, którą pozwoliłem sobie uczynić w 67 nowych wierszach, w książce poetyckiej „Bosiny”, którą razem z Wydawnictwem WBPiCAK właśnie wypuściłem. Jest w niej wszystko, co przyprawi Was o depresję i inne skrajne stany: śmierć, Polska, zmartwychwstanie, choroba, Krzyś Jung, dancing, miłość, Warszawa, seks, rock n’roll, Bob Dylan, LGBTQ+, David Bowie, harc w erplichu, gender, klesze bojówki w bojówkach, ryczące karpie w wannie, drobiny z ociupin, RuPaul, maligna, transseksualne pielęgniarki, przypakowany ksiądz, Matka Boska Jaruzelska i myjąca kości Marina Abramović, a wszystko to dziejące się podczas sziwy, czyli siedmiu dni żałoby, w czasie której wspomnienia o tym, który był, wywołują się bez ładu i składu; bez litości – a to na widok muchy, a to na widok skóry z pstrąga, a to kiedy pies zawyje. Dajcie się więc zwieść książce, o której mogę powiedzieć – nie wierzę, że ją napisałem.

Tomasz Pietrzak „Bosiny”
wyd. WBPiCAK, 2020
czytaj więcej